Włocławek z budżetem na 2021 r. Gorąca dyskusja o opłatach na cmentarzu komunalnym
Włocławscy radni przyjęli budżet miasta na 2021 rok. Dyskusja była długa, ale spokojna. Więcej emocji wzbudził projekt uchwały w sprawie podniesienia opłat za korzystanie z cmentarzy.
Władze Włocławka planowały ponad sześciokrotną podwyżkę opłat za nowy grób na cmentarzu komunalnym. Nad projektem uchwały w tej sprawie radni mieli również głosować podczas wtorkowej sesji. Ostatecznie projekt wycofano. Mimo to wzbudził gorącą dyskusję.
Po Nowym Roku opłata za nowy grób na cmentarzu komunalnym przy ul. Chopina miałaby wynosić nie 540 zł, a 3400 zł! Wzrosnąć miały także inne opłaty, m.in. za nienaruszalność grobu czy pozwolenie na postawienie pomnika lub jego remont. Już na początku sesji przewodniczący Rady Miasta poinformował jednak o skreśleniu projektu uchwały z porządku obrad. O wyjaśnienia poprosił Janusz Dębczyński z klubu radnych Prawa i Sprawiedliwości.
- Chciałem pana prezydenta spytać, kto próbował zgłosić tak kuriozalny projekt w dobie pandemii koronawirusa. Odbieramy to jako prowokację i taki gest Kozakiewicza w stosunku do mieszkańców - mówił Janusz Dębczyński.
Prezydent Włocławka Marek Wojtkowski przyznał, że projekt wymaga przemyślenia i przeprowadzania konsultacji z mieszkańcami. Nie zgodził się jednak, że podwyżki są drastyczne.
- Na cmentarzu przy ulicy Chopina nie mamy już miejsc, ale od czasu do czasu pojawia się taka sytuacja, w wyniku ekshumacji, że takie miejsce się pojawiają, i dlatego też zasadnym było, żeby osoby, które życzyłyby sobie skorzystać z takiego miejsca, ponosiły te opłatę znacznie wyższą - argumentował prezydent Włocławka.
Podwyżki opłat za korzystanie z cmentarzy komunalnych zostały więc odłożone w czasie, ale, jak zapowiedział prezydent, są nieuniknione.
Najważniejszym punktem wtorkowych obrad był projekt uchwały budżetowej na 2021 rok.
789 mln zł po stronie dochodów i ponad 894 mln po stronie wydatków. Tak wygląda przyszłoroczny budżet Włocławka. Deficyt wyniesie nieco ponad 105 mln i pokryje go kredyt. Na zakupy i inwestycje miasto przewidziało 181 mln zł.
Projekt uchwały budżetowej na przyszły rok przedstawił na sesji Rady Miasta prezydent miasta Marek Wojtkowski.
- Konstruując projekt budżetu przyjęliśmy założenie o maksymalnej ochronie realizowanych inwestycji, między innymi celem maksymalnego wykorzystania środków unijnych, a także celem wsparcia lokalnych przedsiębiorców odczuwających negatywne skutki epidemii. Wysoki poziom inwestycji to też jest pomoc sfery publicznej dla lokalnych przedsiębiorców. W zakresie wydatkowania środków budżetowych tradycyjnie najwyższy udział w wydatkach bieżących ma oświata wraz z edukacyjną opieką wychowawczą, które stanowią ponad 36 proc. budżetu. Drugie miejsce pomoc społeczna, rodzina i pozostałe zadania w zakresie polityki społecznej pochłaniające prawie 29 proc. budżetu na wydatki bieżące - referował Marek Wojtkowski.
Wśród najważniejszych inwestycji prezydent Włocławka wymienił między innymi rozbudowę przestani przy ulicy Płockiej, rozbudowę Alei Jana Pawła II, budowę alternatywnego połączenia osiedla Michelin z osiedlem Południe czy przebudowę chodnika na moście.
W dyskusji radni zwrócili uwagę na coraz wyższe wydatki na oświatę. Mówili o tym Piotr Kowal z Lewicy i Zbigniew Lewandowski z Prawa i Sprawiedliwości.
- Smutne, że mamy jeszcze tak duże wydatki na szkoły. Rok temu mówiono na tej sali, że trzeba przeprowadzić audyt, gdyż wydatki na utrzymanie ucznia we Włocławku są o 30 proc. większe niż w innych miastach. To powinno być zmienione. Część tych zaoszczędzonych pieniędzy powinna pójść na płace w oświacie i służbach administracyjnych, bo są bardzo niskie. Restrukturyzacja jest niezbędna - mówili.
Ostatecznie za przyjęciem budżetu na przyszły rok głosowało 13 radnych Koalicji Obywatelskiej i Lewicy. Od głosu wstrzymało się 6 radnych Prawa i Sprawiedliwości.