PGE Ekstraliga - Na Motoarenie Apator bez szans ze Spartą
Apator nie zaliczy powrotu po miesięcznej przerwie na własny tor do udanych. W 9. kolejce ekstraligi torunianie przegrali na Motoarenie z Betard Spartą Wrocław 36:54
Spotkanie zdecydowanie lepiej rozpoczęli rozpędzeni w ostatnich spotkaniach goście. Dobrze dopasowani na starcie do toruńskiego owalu wrocławianie już po trzech biegach prowadzili sześcioma punktami. Dopiero czwarta odsłona przyniosła pierwszy remis 3:3, ale indywidualnie w pierwszej serii linię mety na pierwszym miejscu mijali tylko zawodnicy gości.
Niewiele zmieniło się w dalszej części zawodów. Pewne trójki przywozili Tai Woffinden, Artiom Łaguta czy niesamowicie szybki Maciej Janowski. Z kolei wśród Aniołów najlepiej prezentowali się Paweł Przedpełski i Chris Holder, ale na tle rywali niewiele byli w stanie zrobić. Zaskakująco wolny na Motoarenie był młodszy z braci Holderów. Po dwóch seriach startów Sparta powiększyła przewagę do dziesięciu oczek, prowadząc 26:16.
Na pierwszą podwójną wygraną „Aniołów” zanosiło się przez trzy okrążenia 10. wyścigu. Świetnie spod taśmy wyszła para Robert Lambert – Adrian Miedziński, która objęła prowadzenie 5:1. Jednak niesamowicie szybki Janowski nie zamierzał odpuścić i mimo mądrej jazdy torunian popisał się świetną szarżą na drugim łuku trzeciego okrążenia i na metę wpadł na pierwszej pozycji. Przewaga gości urosła do 12 punktów (36:24), a miejscowi wciąż nie wygrali ani drużynowo, ani indywidualnie żadnego z biegów.
Na starcie 13. odsłony pod taśmą pojawili się bracia Holderowie ze strony gospodarzy oraz niepokonani w swoich trzech startach Janowski i Łaguta. Duet Sparty fenomenalnie wystrzelił spod taśmy i z okrążenia na okrążenie powiększał przewagę. Wygraną 5:1 „Spartanie” przypieczętowali już wygraną w całym meczu i zdobycie kompletu punktów, łącznie z bonusem. Przed biegami nominowanymi goście prowadzili 47:31.
Drugą indywidualną „trójkę” dla Apatora przywiózł w pierwszym z nich Lambert. Za jego plecami linię mety minęli wrocławianie, więc torunianom wciąż brakowało drużynowego, biegowego zwycięstwa. Zebrani na trybunach Motoareny kibice nie doczekali się go, gdyż w ostatniej odsłonie spotkania w grodzie Kopernika, najlepsi wśród „Spartan” Janowski i Łaguta pokonali Przedpełskiego i Miedzińskiego 4:2. Tym samym wynik spotkania ustalono na 54:36 dla Betard Sparty Wrocław, która zdobyła także punkt bonusowy. Siłę gości w piątkowej rywalizacji potwierdza również fakt, iż uzyskali oni aż siedem najlepszych czasów.
Punkty:
eWinner Apator Toruń: Paweł Przedpełski 11 (2,2,2,3,2), Robert Lambert 8 (0,2,1,2,3), Adrian Miedziński 5 (2,1,2,0,0), Chris Holder 4 (2,1,1,0,0), Jack Holder 4 (0,1,2,1), Krzysztof Lewandowski 4 (2,1,0,1), Karol Żupiński 0 (0,-,0).
Betard Sparta Wrocław: Maciej Janowski 14 (3,3,3,2,3), Artiom Łaguta 13 (3,3,3,3,1), Tai Woffinden 11 (1,3,3,2,2), Daniel Bewley 7 (1,2,0,3,1), Gleb Czugunow 5 (3,0,1,1), Przemysław Liszka 3 (3,0,0), Michał Curzytek 1 (1,0,0).