Sprawca wypadku na Bartodziejach stanie przed sądem. Chce poddać się karze
Głośna sprawa śmiertelnego wypadku na skrzyżowaniu ulic. Gajowej i Głowackiego w Bydgoszczy znajdzie swój finał w sądzie. Latem tego roku zginął tam pieszy, po tym, jak przewrócił się na niego znak staranowany przez samochód.
Ta tragedia wstrząsnęła mieszkańcami regionu. Zginął 29 - letni mężczyzna, który nieszczęśliwie znalazł się na chodniku, przy którym doszło do zderzenia dwóch aut.
- To się wydarzyło przed godziną 15:00. Z tamtej strony mam okno. Usłyszałem straszny huk...
- Zabili. Jak przyszedłem, to już tu leżał...
- wspominali mieszkańcy osiedla.
Sprawę bada Prokuratura Rejonowa Bydgoszcz - Północ. Jak ustalono, śmierć 29-letniego Tomka była pokłosiem nieprawidłowego manewru kierowcy ze Świecia, który przed sądem będzie odpowiadać za spowodowanie tej tragedii. Prokurator skierował do sądu akt oskarżenia wraz z wnioskiem mężczyzny o dobrowolne poddanie się karze.
- Akt oskarżenia przeciwko Janowi D., 54 - latkowi, który 31 lipca tego roku, kierując swoim samochodem, nie ustąpił pierwszeństwa na skrzyżowaniu ulicy Gajowej z Bartosza Głowackiego w Bydgoszczy. Wymuszając pierwszeństwo, kierowca uderzył w mercedesa, a ten zjeżdżając z jezdni uderzył w znak drogowy, który tak nieszczęśliwie się złamał, że uderzył przychodzącego tamtędy pieszego. Ten pieszy, niestety, zmarł. Przesłuchaliśmy podejrzanego, który przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu. Tłumaczył, że źle odczytał znak drogowy. Kierując akt oskarżenia dołączyliśmy do niego wniosek w trybie artykułu 335 paragraf 2 kodeksu karnego, wnosząc o wymierzenie kary uzgodnionej niejako ze sprawcą tego zdarzenia. W dużym skrócie mówiąc, oskarżony chce dobrowolnie poddać się karze. Co zrobi sąd? Będziemy czekać na decyzję.
Za spowodowanie tego typu wypadku grozi do 8 lat więzienia. Tymczasem po tragedii policjanci i drogowcy wzięli pod lupę skrzyżowanie na bydgoskich Bartodziejach. Jest ono uznawane za niebezpieczne przez mieszkańców.
Komisja uznała, że skrzyżowanie jest oznakowane prawidłowo. Kierowcy doprowadzają do stłuczek i wypadków głównie przez niestosowanie się do przepisów ruchu drogowego i nieustępowanie pierwszeństwa. W 2018 r. na skrzyżowaniu ul. Głowackiego i Gajowej doszło do jednego wypadku, dwie osoby zostały ranne, zanotowano 10 stłuczek.